..::So unhappy, but safe as could be::..

2010-05-12 20:40:56

Coraz częściej zastanawiam się czy dobrze zrobiłam poświęcając wszystko, by być tam gdzie Ty. Za wszelką cenę chciałam być razem z Tobą. Zastanawiam się, bo czuję, że oddalamy się od siebie. Oboje planujemy przyszłośc, ale chyba nie widzimy w niej siebie nawzajem. Każde z nas ma inną wizję tego wszystkiego. I mówisz, że teraz będzie ciężko, byśmy mogli póżniej nacieszyć się sobą. Ja już nie daję rady czekać. Zamykam się w sobie coraz bardziej, a co gorsza poddaję się. Po prostu kulę się w czterech ścianach dając sobie namiastkę bezpieczeństwa. Dając sobie złudzenie zatrzymania czasu.
Tęsknię coraz bardziej do rodzinnego miasta. A kiedyś tak bardzo chciałam z niego wyjechać, uciec od TAMTYCH ludzi. Dziś tęsknię za słonecznymi dniami, szumem drzew, zapachem. Po prostu nagle zdałam sobie sprawę, że to wszystko się kończy. Ta beztroska...
Poczułam, że jestem sama, pewnie dlatego, że zamiast iść do przodu po prostu się cofam. Ktoś mądry powiedział kiedyś, że "patrząc w przeszłość gubimy przyszłość", a ja po prostu nie mogę nie wracać do przeszłości. Może dlatego ciężko mi dotrzymać Ci kroku. Żyjemy w dwóch różnych światach...

skomentuj (0)


Strona główna