Padał deszcz...
I grzmiało...
Wracałam do domu...
Mokre włosy przykleiły się do twarzy, a ja szłam i ¶miałam się sama do siebie...
Oby było coraz więcej takich chwil, że chce się chwytać to, co z życia najlepsze całymi gar¶ciami...
* * *
Teraz dopiero zaczn± się schody...
Trzeba się usamodzielnić...
Nie poddawać się...
P.S. Matura zdana :) Zadanie pierwsze wykonane :)