38 dni
Paredziesiąt godzin
Kilkaset minut
I tak siedzę z kalendarzem wpatrując się w daty, obliczając dni...
Patrzę na zegarek i obserwuję upływające godziny...
Wariuję...
Znów muszę liczyć, choć wciąż zastanawiam się po co.
Czekam cierpliwie
Patrzę w okno na zmieniającą się pogodę
Marzę o długim spacerze
Cieszę się z osiągnietych sukcesów
Martwię się czy przypadkiem nie popełniłam jakiegoś błędu
Wciąż czekam