..::Wspominki::.. 2012-02-22 19:02:55

Wreszcie mam trochę wolnego czasu tylko dla siebie i w związku z tym postanowiłam napisać coś więcej. Minęło już ponad 8 lat odkąd założyłam tego bloga. Najsmutniejszą jak dotąd rzeczą jest, że wykasowano szablon, który miałam długo długo a co za tym idzie mnóstwo zgromadzonych cytatów. Teraz w ogóle nie mam czasu. Praca, szkoła, dom.  Muszę zabrać się za pisanie pracy magisterskiej :(
Przez dłuższy czas wpominałam pewne smutne wydarzenie w moim życiu. Większość notek odnosiła się głownie do tego. Chciałam teraz z dumą powiedzieć, że minęło dużo czasu. W marcu minie 6 lat, pomimo że wydarzenia nie zapomnę, to mogę z dumą powiedzieć, że nic nie czuje na ten temat. Wszystko da się ogarnąć.
***
Przepraszam za chaos w notkach
***
W związku z tym, że mam dużo czasu dla siebie samej zebrało mi się na wspominki i odgrzebałam notkę z 2004-07-22
Mam:
-słaby słuch muzyczny
-głupie pomysły
-wspaniałych przyjaciół
-psa
-serce choć czasem takie nieczułe
-marzenia i ambicje(może zbyt wysokie)
-plany na przyszłość...ech
-słonika na szczęście
Lubię:
-moich przyjacioł ;)
-wschód słońca na wsi
-białe róże
-wspaniały kolor niebieski
-ćwierkanie ptaków o poranku
-konwalie
-ciepły powiew wiatru
-truskawki (te prosto z ogrodu)
-zapach lilii
-mój pokój (cichy)
-dostawać sms-y ;)
-komedie
-muzykę klasyczną
Nienawidzę:
-fałszywych ludzi
-wstawać rano do szkoły
-snów, które urywają się i nie mogę poznać ich zakończenia
-nocy, kiedy nie mogę zasnąć
-szkolnych stresów(pytania, kartkówek, sprawdzianów)
Kocham:
-skrzypce
-zazwyczaj bez wzajemności
-gwiazdy
-Anioły
-ciepłe noce
-wieś latem
-wakacje
-śmiać się
Chciałabym:
-grać na skrzypcach
-wyjechać z miasta, w którym mieszkam (ale dopiero za trzy lata)
-zapomnieć
-powrócić do miejsc, z którymi łącze miłe wspomnienia
-cofnąć czas o kilkanaście miesięcy
-spotkać swoich przyjaciół za 20 lat
Nigdy:
-nie chcę sprawić aby przeze mnie poleciały łzy
-nie poznam swojej przyszłości (i nie chcę)
-nie zapominam tego co było w przeszłości
Nie wybaczę:
-temu, kto sprawi, że będę cierpieć
Łatwo:
-przywiązuje się do ludzi
-wymyśliłam tytuł bloga
Zawsze:
-kochałam skrzypce
-planuje wszystko ze szczegółami przez co staję się udręką dla otoczenia :P
-spędzam wakacje na wsi
-płaczę w ukryciu
-rozważam
Zapominam:
-o istonych sprawach ale pamiętam mało ważne szczegoły
-co miałam zrobić dosłownie przed chwilą
-o datach (ale o swoich urodzinach pamiętam...hmmm)
-odrobić pracę domową (nie tylko mi się to zdarza)
-w ogóle to ja zapomniałam o czym zapominam
Moja pierwsza miłość: -skrzypce...niestety nie mam słuchu muzycznego i nie dane mi było grać( wszystko inne jest na drugim miejscu) Serce bije mi mocniej:
-gdy słyszę skrzypce, kocham każdą piosenkę, w której je usłyszę
-kiedy zdaje sobie sprawę, że to co zrobiłam jest nieodwracalne
Czasem:
-przesadzam (ale nie myślcie, że chodzi tu o skrzypce)
-zdarza mi się pisać długie notki
-zdarza mi się w ogóle ich nie pisać
-pisze głupie wiersze (nie publikuje ich bo zdaje sobie sprawę z ich bezsensowności)

Postanowiłam trochę to zmodyfikować i uaktualnić
Mam:   
-marzenia i ambicje(może zbyt wysokie)
-plany na przyszłość...ech
Lubię:
- już sama nawet nie wiem....
Nienawidzę:
- ludzi
Kocham:
-skrzypce  
Chciałabym:
-grać na skrzypcach
Nigdy:
?
Nie wybaczę:
-temu, kto sprawi, że będę cierpieć
Łatwo:
?
Zawsze:
?
Zapominam:
?
Moja pierwsza miłość:
-skrzypce...niestety nie mam słuchu muzycznego i nie dane mi było grać( wszystko inne jest na drugim miejscu)
Serce bije mi mocniej:
-gdy słyszę skrzypce, kocham każdą piosenkę, w której je usłyszę  
Czasem:
- się poddaję

skomentuj (0)

..::Coraz starsza::.. 2011-11-27 23:13:57

Wciąż tu jestem...To już 8 lat

skomentuj (1)

..::A ja będę Twym Aniołem::.. 2010-07-25 21:11:25

Był sierpień 2005 roku. Spotkanie ze znajomymi. Wtedy Cię zobaczyłam. Starałam się nawiązać rozmowę, byle tylko zwrócić na siebie Twoją uwagę. Minęły kilka godzin i poszłam...Nawet nie zauważyłeś kiedy wychodziłam...
Długo gościłeś w moich myślach, ale problemy życia codziennego sprawiały, że powoli myśli znikały. Kilka miesięcy później wszystko wróciło ze zdwojoną siłą. Tak bardzo chciałam rozmawiać z Tobą, przebywać, przytulać Cię. Kiedy zobaczyłam Cię poraz drugi wiedziałam, że wszystko będzie możliwe...
Pewnego chłodnego wieczora kiedy siedzieliśmy do późna na ławce w parku objąłeś mnie i powiedziałeś, że chciałbyś...

* * *

Od tamtej chwili minęło już 4 lata. Jesteś moim Aniołem Stróżem. I wiesz co ? Chcę podziękować Ci za każdy dzień. Dla Ciebie wszystko !

skomentuj (0)

..::Just gonna stand there and watch me burn but that's alright because I like the way it hurts::.. 2010-07-21 21:09:44

Miałam kiedyś pamiętnik. Stworzyłam go w styczniu, w 2003 roku. Towarzyszył mi przez 6 lat. Pewnego dnia zniszczyłam go...
Jedyne co w nim opisywałam to ON. Każdego wieczora siadałam zapłakana i pisałam a z każdym słowem, które pojawiało się na kartce pojawiała się też ulga. Raz Mój Pamiętnik był świadkiem wielkiego szczęścia, które ulotniło się bardzo szybko. I znów powróciła ta sama tematyka notek. Później przestałam pisać. Odłożyłam go głęboko na dno półki. Czasem do niego wracałam. Czytałam strony i myślałam "jak dobrze, że te trudne chwile minęły". Bardzo często gdy czytałam te strony byłam w błędzie myśląc, że wspominanie mi pomoże. Za każdym razem wczytując się w każde słowo płakałam... Tęskniłam...Pragnęłam...
Więc pewnego wakacyjnego dnia podarłam wszystkie kartki i spaliłam je. Stałam i patrzyłam jak płoną wspomnienia spisywane przez 6 lat. Na kartki poplamione łzami...Zniszczyłam Pamiętnik, by ratować samą siebie. Myślałam, że wtedy zapomnę tak naprawdę. Nie pomogło...Zaczęłam żałować, że to zrobiłam, bo straciłam najlepszego powiernika. Tylko Mój Pamiętnik znał całą prawdę...

***
Tęsknię
Każdego ciepłego wieczoru, patrząc na zachód słońca,
Czując ten cudowny letni zapach,
Otulona nocą, samotna
Pamiętam
Dobre i złe chwile, w których pomimo wszystko byłam szczęśliwa
Płaczę
Wtedy, gdy mam wrażenie, że nie dam rady
Czując się nic nie warta

***
Nigdy nie przestanę...
Nigdy nie zapomnę...
Nie chcę...

skomentuj (0)

..::So unhappy, but safe as could be::.. 2010-05-12 20:40:56

Coraz częściej zastanawiam się czy dobrze zrobiłam poświęcając wszystko, by być tam gdzie Ty. Za wszelką cenę chciałam być razem z Tobą. Zastanawiam się, bo czuję, że oddalamy się od siebie. Oboje planujemy przyszłośc, ale chyba nie widzimy w niej siebie nawzajem. Każde z nas ma inną wizję tego wszystkiego. I mówisz, że teraz będzie ciężko, byśmy mogli póżniej nacieszyć się sobą. Ja już nie daję rady czekać. Zamykam się w sobie coraz bardziej, a co gorsza poddaję się. Po prostu kulę się w czterech ścianach dając sobie namiastkę bezpieczeństwa. Dając sobie złudzenie zatrzymania czasu.
Tęsknię coraz bardziej do rodzinnego miasta. A kiedyś tak bardzo chciałam z niego wyjechać, uciec od TAMTYCH ludzi. Dziś tęsknię za słonecznymi dniami, szumem drzew, zapachem. Po prostu nagle zdałam sobie sprawę, że to wszystko się kończy. Ta beztroska...
Poczułam, że jestem sama, pewnie dlatego, że zamiast iść do przodu po prostu się cofam. Ktoś mądry powiedział kiedyś, że "patrząc w przeszłość gubimy przyszłość", a ja po prostu nie mogę nie wracać do przeszłości. Może dlatego ciężko mi dotrzymać Ci kroku. Żyjemy w dwóch różnych światach...

skomentuj (0)

..::Dum spiro, spero...::.. 2010-04-19 23:59:31

"When I saw the break of day, I wished that I could fly away..."
Norah Jones - Don't know why

Na dziś tyle...

skomentuj (0)

..::Jeszcze wszystko będzie możliwe::.. 2010-02-18 20:40:16

Od kilku dni zastanawiałam się nad tym, czy nie usunąc całkowicie tego bloga. Piszę coraz rzadziej a to, co pisze jest zupełnie bez sensu. Naciągane słowa, by nie odejść w niepamięć. Dziś jednak coś mnie tknęło i postanowiłam tu zajrzeć. Zaczęłam czytać Wasze komentarze i nagle zrobiło mi się ciepło na sercu i cały smutek dzisiejszego dnia odszdł w dal. Wiem, że to głupie, ale poczułam, że może moje słowa mogą coś znaczyć i ktoś czyta to z ciekawością. Teraz wiem, że wracając do swoich starych notatek wracam do okresu, który był jednym z lepszych w moim życiu...

Pozdrawiam serdecznie tych, którzy mają chęć zajrzeć tu :)

Do Eli - Przepraszam, ale nie chcę podawać powodu w notatkach...

skomentuj (11)

"Jeśli Ty jesteś moim Aniołem..." 2009-08-27 23:16:08

Zawsze kiedy jestem smutna myślę o Aniołach. Zamykam oczy i wyobrażam sobie swojego Stróża, który siedzi tuż za mną. Zawsze myślę o tym, by dodał mi otuchy. Sprawił, że wstanę rano i zapomnę. A potem otwieram oczy i czuję, że znów mam siłę, by śmiać się przez łzy.
Głupie prawda ?

skomentuj (1)

..::Takie tam::.. 2008-07-14 21:43:54

Po prostu nie mam czasu tu zaglądać, a lubię...
Nie piszę, bo słowa uciekają ode mnie...
Jestem tu już 5 lat...
I postaram się być nadal :)

skomentuj (0)

..::Tam gdzie mam swój świat::.. 2008-02-01 23:37:10

No i nie wiem co napisać. Nie wiem, co powiedzieć w okresie, w którym raz w miesiącu pojawiam się w domu. Biegam po pokojach, zaglądam do wszystkich szafek. Wbiegam do swojego pokoju. Na ścianie wisi kalendarz z 2007 roku, w szafkach nie ma moich ubrań, czuje się tak obco, a przecież to jest mój ulubiony pokój, w którym tyle razy płakałam albo śmiałam się, albo bawiłam się lalkami, albo plotkowałam z koleżankami. A potem znów wyjazd i powrót, i tak w kółko. A tak bardzo chciałam pozostawić za sobą tą calą przeszłość, nie wiedziałam, że to nie przyjdzie ot tak... I tak jest cudownie...

skomentuj (2)

..::Jestem::.. 2007-11-24 16:18:16

:)

skomentuj (1)

..::Mój Anioł::.. 2007-07-09 21:03:35

Gdyby mój Anioł Stróż przyleciał do mnie, miałby białe skrzydła, ale one nie byłyby idealnei upierzone,
Bo mój Anioł Stróż stracił część piór w walkach z moimi smutkami i cierpieniami oraz gdy trzepotał skrzydłami, by osuszyć moje łzy
Mój Anioł Stróż nie uśmiechałby się w ogóle
Miałby wyraz twarzy, który zdradzałby to, jak bardzo się o mnie martwi
Miałby ciepłe dłonie i niebieskie oczy

Ale mój Anioł Stróż nie przyleci do mnie, bo opiekuje się mną z góry
Więc za każdym razem, gdy jest mi smutno, modlę się do niego i proszę go "daj mi noc bez łez", a potem dziękuję mu, że pomógł mi wytrwać i spełnił moje prośby



Pisane po 4 nad ranem w kolejną bezsenną noc...

skomentuj (3)

..::Kalendarz::.. 2007-07-04 19:25:06

38 dni
Paredziesiąt godzin
Kilkaset minut

I tak siedzę z kalendarzem wpatrując się w daty, obliczając dni...
Patrzę na zegarek i obserwuję upływające godziny...
Wariuję...

Znów muszę liczyć, choć wciąż zastanawiam się po co.

Czekam cierpliwie
Patrzę w okno na zmieniającą się pogodę
Marzę o długim spacerze
Cieszę się z osiągnietych sukcesów
Martwię się czy przypadkiem nie popełniłam jakiegoś błędu
Wciąż czekam

skomentuj (2)

..::Polne kwiaty we włosach::.. 2007-06-29 15:00:13

Padał deszcz...
I grzmiało...
Wracałam do domu...
Mokre włosy przykleiły się do twarzy, a ja szłam i śmiałam się sama do siebie...
Oby było coraz więcej takich chwil, że chce się chwytać to, co z życia najlepsze całymi garściami...

* * *
Teraz dopiero zaczną się schody...
Trzeba się usamodzielnić...
Nie poddawać się...


P.S. Matura zdana :) Zadanie pierwsze wykonane :)

skomentuj (1)

Księga Gości